Alpina B3 to sześciocylindrowa odpowiedź Buchloe na pytanie, jak zrobić z BMW serii 3 szybkie i kulturalne gran turismo bez sięgania po silnik V8 znany z Alpiny B8 4.6 . Linia obejmuje trzy kluczowe modele oparte na E36: poprzedzający ją B6 2.8 (240 KM), B3 3.0 (250 KM) oraz najmocniejszą B3 3.2 (265 KM). Wszystkie korzystają z rozwierconych wersji rzędowej szóstki M50 i stawiają na elastyczność oraz dopracowanie zamiast wyścigowych obrotów.
ALPINA Burkard Bovensiepen GmbH z Buchloe w Bawarii działa od 1965 roku i od 1983 jest uznawana przez niemiecki Kraftfahrt-Bundesamt za niezależnego producenta samochodów z własnym kodem producenta i numerem VIN rozpoczynającym się od WAP. Auta tej marki powstają na bazie BMW, lecz są gruntownie przebudowane i sprzedawane jako osobny pojazd. To nie warsztat tuningowy, lecz pełnoprawna fabryka samochodów.
B6 2.8 — protoplasta linii #
Zanim pojawiła się B3, Alpina zbudowała na bazie E36 model B6 2.8, oferowany od marca 1992 do lipca 1993. Bazą była rzędowa szóstka M50, dostrojona do 240 KM i 293 Nm. Auto oferowano w dwóch nadwoziach: sedan i coupé. Łączna produkcja wyniosła około 220 egzemplarzy, z czego zdecydowaną większość, około 180 sztuk, stanowiły sedany, a pozostałe mniej więcej 40 sztuk to coupé.
Istniała też ciekawostka przeznaczona na rynek japoński: B6 2.8 Touring w liczbie około 136 sztuk. To rzadki przypadek, w którym kombi Alpiny tej epoki trafiło do regularnej, choć niewielkiej produkcji. B6 2.8 wyznaczyła kierunek, którym podążyły kolejne modele: więcej mocy niż fabryczne 320i, ale z naciskiem na komfort i moment obrotowy, a nie na wysokie obroty.
B3 3.0 — najliczniejsza Alpina E36 #
Model B3 3.0 produkowano od 1993 do około 1995–1996 roku. Sercem był żeliwny silnik M50B25 rozwiercony do 2997 cm³. Alpina osiągnęła z niego 250 KM (184 kW) i 320 Nm momentu obrotowego. To czyniło B3 3.0 wyraźnie mocniejszą od dowolnego fabrycznego modelu serii 3 spoza gamy M.
B3 3.0 była najbardziej wszechstronną Alpiną E36 pod względem nadwozi. Oferowano ją jako sedan, coupé, touring i cabrio, co dawało klientowi pełną swobodę wyboru. Skrzynia biegów to 5-biegowy manual ZF albo automatyczna przekładnia Switch-Tronic z ręczną zmianą biegów. Łączna produkcja wyniosła 741 sztuk, co czyni B3 3.0 najliczniejszą Alpiną zbudowaną na bazie E36. Rozbicia tej liczby na poszczególne nadwozia nie znamy.
Osiągi prezentowały się solidnie: 0–100 km/h w 6,4 sekundy i prędkość maksymalna 264 km/h. Charakter był jednak inny niż w M3. Tam, gdzie sportowa odmiana BMW kazała wkręcać silnik wysoko, B3 3.0 oferowała moc gładko i od dołu, w stylu typowym dla całej marki.
B3 3.2 — szczyt sześciocylindrowej linii #
Najmocniejszą sześciocylindrową Alpiną E36 jest B3 3.2, produkowana od kwietnia 1996 do 1999 roku. Tu pojawia się częste nieporozumienie. Mimo że auto debiutowało w epoce silnika M52, jego bazą pozostał silnik M50 rozwiercony do 3152 cm³, a nie nowszy M52. Alpina celowo sięgnęła po wytrzymalszy żeliwny blok M50 i wyposażyła go w tłoki Mahle.
Efektem była moc 265 KM (195 kW) przy 5800 obr./min. i moment 330 Nm przy 4400 obr./min. Do tego doszły większe hamulce, dopasowane do wyższych osiągów. Skrzynia biegów to 6-biegowy manual Getrag lub automatyczny Switch-Tronic. Produkcję zamknięto na 342 egzemplarzach, ponownie bez publicznego rozbicia na nadwozia.
Osiągi B3 3.2 to 0–100 km/h w 5,9 sekundy i prędkość maksymalna ponad 260 km/h. Co ciekawe, decyzja o pozostaniu przy bloku M50 ma swoje uzasadnienie eksploatacyjne. Konstrukcja M50 słynie z trwałości, a jej układ VANOS jest prostszy niż w późniejszych silnikach. Właściciele zwykłych E36 z nowszą jednostką dobrze znają temat z naszego artykułu o awariach VANOS w silniku M52 i ich naprawie . Alpina ominęła część tych problemów, trzymając się sprawdzonej bazy.
Porównanie modeli #
| Model | Lata | Silnik | Moc | Produkcja |
|---|---|---|---|---|
| B6 2.8 | 1992–1993 | M50, 2,8 l | 240 KM | około 220 szt. |
| B3 3.0 | 1993–1995/96 | M50 rozwiercony, 2997 cm³ | 250 KM | 741 szt. |
| B3 3.2 | 1996–1999 | M50 rozwiercony, 3152 cm³ | 265 KM | 342 szt. |
Detale, które wyróżniają Alpinę #
Sześciocylindrowe modele B3 i B6 dzieliły z B8 zestaw cech rozpoznawalnych na pierwszy rzut oka. To wielospeakowe felgi w klasycznym wzorze Alpiny, dyskretne elementy aerodynamiczne, dwukolorowa skóra we wnętrzu oraz numerowana tabliczka z numerem produkcyjnym. Każdy egzemplarz był w istocie budowany pod zamówienie, a kupujący mógł dobierać wykończenie znacznie swobodniej niż w katalogowym BMW.
Pod skórą kryły się też zmiany niewidoczne gołym okiem. Alpina modyfikowała geometrię i twardość zawieszenia, dostrajała układ wydechowy i mapę silnika, a w mocniejszej B3 3.2 powiększyła hamulce. Celem nigdy nie była maksymalna agresja, lecz równowaga: auto miało być wyraźnie szybsze od seryjnego BMW, a jednocześnie spokojne i wygodne podczas długiej trasy. To podejście odróżniało markę od reszty rynku.
Switch-Tronic kontra fabryczne skrzynie #
Jednym z najciekawszych technicznie elementów Alpiny B3 jest skrzynia Switch-Tronic. To automatyczna przekładnia z możliwością ręcznej zmiany biegów za pomocą przycisków umieszczonych na kierownicy. W połowie lat 90. takie rozwiązanie było nowatorskie. Dawało komfort automatu w mieście i kontrolę manuala podczas dynamicznej jazdy, na długo przed tym, jak łopatki przy kierownicy stały się standardem.
Dla porównania, fabryczne BMW serii 3 z tamtej epoki oferowano z klasycznym pięciobiegowym manualem albo czterostopniowym automatem bez funkcji ręcznej zmiany. Pełen przegląd tych przekładni znajdziesz w naszym artykule o skrzyniach biegów BMW E36 . Switch-Tronic wpisywał się w filozofię Alpiny: auto miało być szybkie, ale przede wszystkim wygodne i dopracowane w codziennym użytkowaniu.
Alpina B3 kontra M3 i tunerzy #
Najczęstsze pytanie brzmi: B3 czy M3? To dwa różne światy. BMW M3 E36 to maszyna nastawiona na osiągi, z wysokoobrotowym silnikiem S50 lub S52 i sportowym, czasem nerwowym charakterem. Alpina B3 stawia na elastyczność, kulturę pracy i komfort przy zachowaniu mocy wyższej niż w zwykłym 328i. To gran turismo, a nie auto torowe.
Warto też odróżnić Alpinę od klasycznych tunerów. Firmy takie jak AC Schnitzer czy Hartge sprzedawały pakiety modyfikacji nakładane na samochód klienta, co opisaliśmy w artykule o tunerach BMW E36 . Alpina buduje natomiast kompletne, homologowane auta z własnym numerem VIN, co czyni je osobną marką, a nie wersją tuningową BMW.
Z punktu widzenia kolekcjonera sześciocylindrowe Alpiny E36 są dziś rzadkie i pożądane, choć bardziej dostępne niż ekstremalna B8 4.6 z silnikiem V8. Nie podajemy konkretnych kwot, bo egzemplarze pojawiają się rzadko, a ich wartość wynika przede wszystkim z niskiego nakładu, oryginalności i statusu osobnej marki. Najmocniejsza B3 3.2, produkowana w zaledwie 342 sztukach, należy do najbardziej poszukiwanych odmian.
